Twoja nazwa lub adres email:
Posiadasz zarejestrowane konto?
Zapomniałeś hasła? Kliknij!
  • loguj/rejestruj

    Witaj! Przeglądasz forum jako gość. Zarejestruj się aby uzyskać pełen dostęp do wszystkich opcji forum.

    Anita Dworek z pojedynczym garażem

    i już luty, a prace cały czas trwają

    Oceń wpis
    przez w dniu 20-02-2017 o 22:58 (351 Odsłon)
    bardzo dawno nic nie wpisywałam, a tyle zmian.....po wszelkich trudach i nieprzychylności pogody dom stał się realna budowlą !!!
    Jest śliczny, choć jego stan surowy.
    Od początku, a właściwie od ziemi:-) :
    Architekt zaprojektował krzyżowe zbrojenie, w ochronie przed szkodami górniczymi, jeśli by takowe kiedyś nastały, bo jest takie ryzyko. Stalowe pręty do zbrojenia były tak ciężkie i było ich tak dużo, że w hurtowni zastanawiali się, czy my aby nie blok mieszkalny na kilka rodzin nie budujemy. To było wyzwanie dla naszych murarzy...nie byli zachwyceni ze względu na cięższą pracę, my zresztą też nie ze względu na podwyższone koszty. ale cóż, musiały takie być i basta. Potem izolacja - żeby było szybciej i dokładniej mąż użył własnych rąk i od świtu do wieczora izolował. Do tej pory pogada nawet dopisała, była w kratkę, ale było w miarę ciepło dopóki nie zaczął padać deszcz, no i krzyżował nam plany jak te fundamenty.... Mieliśmy małe baseniki w każdym wgłębieniu, z trwogą oglądaliśmy każdy program z pogodą, jeden nas pocieszał, drugi załamywał. Rankami z przerażeniem obserwowaliśmy co się dzieje za oknem. I oczywiście było w kratkę, raz padało, raz słonecznie. Mąż niezłomnie jeździł po pracy wybierać wodę z baseników, wszystko byłoby dużo prostsze, gdybyśmy byli szczęśliwymi posiadaczami jakiejkolwiek pompy, a mąż pracował przez osiem godzin na dobę. Komplikacje i trudności muszą być, wtedy ponoć się bardziej docenia. Ścięta 5 litrowa butelka robiła za pompę, a mąż za mechanizm :-). Dał radę, to najważniejsze, a co się przy tym namachał, to jego. Oczywiście trzeba było teraz to zasypać,(dlatego zależało nam na osuszeni terenu). tu też niespodzianka, bo piachu wyszło nieco więcej niż przewidywaliśmy. Przyszedł czas na bloczki fundamentowe, zostały ułożone, i owszem, tyle, że kierownik budowy stwierdził, ze musi być dodatkowa raja, bo coś się z poziomem nie zgadza....i tak przez jedno małe jego wcześniejsze niedopatrzenie skutki odczuwamy do dzisiaj... No cóż, doświadczenie uczy :-). No to jak już te bloczki stanęły, pomyślałam "to mój dom". Cudowne uczucie.

    Updated 23-02-2017 at 12:55 by anetasz

    Tagi: Brak Dodaj / edytuj tagi
    Kategorie
    Bez kategorii

    Komentarze



    O firmie Horyzont

      Ponad 300 projektów domów. Porady architektów-autorów. Bezpłatna tablica budowy. Bezpłatny katalog projektów, garaże. Gwarancja jakości, szybka dostawa gratis, galeria realizacji, forum.

    Znajdź nas w sieci

    Horyzont na Facebooku Horyzont na YouTube Horyzont w Google


    Forum Projekty Domów